Znana, polska autorka

Powiedzieć, że Agnieszka Osiecka z www.taniaksiazka.pl to jedna z najbardziej znanych, polskich autorek, to tak naprawdę mało. To kobieta, która miała ogromny wpływ na twórczość artystów, którzy to przyszli po niej. Chociaż jej życie nie należało do łatwych. Miała do czynienia z wieloma mężczyznami. Mówi się, że tak do końca nie wiedziała, którego kochała naprawdę. W jej życiu pojawił się Jeremi Przybora, przez rok była żoną Wojciecha Frykowskiego, a przecież córkę ma z Danielem Passentem. Autorka ma na swoim koncie wiele wspaniałych wierszy, a także piosenek, które do dzisiaj śpiewane są przez kolejne pokolenia. W czasach, kiedy była młoda mówiło się, że Osiecka “prowokowała otoczenie, plątała się we własnych pragnieniach i oczekiwaniach, rozpaczliwie poszukiwała własnej drogi”. I taka chyba pozostała do końca. Agnieszka Osiecka zmagała się z chorobą alkoholową, a zmarła na raka w 1997 roku.

“Listy na wyczerpanym papierze”

Książka wydana w 2021 roku, czyli wiele lat po śmierci autorki. Jak sam tytuł wskazuje, mamy tutaj do czynienia z listami, które to Osiecka wymieniała z Przyborą. Ich związek był bardzo burzliwy. Tyle ile zaliczyli wzlotów, tyle zaliczyli upadków. Sama Osiecka mówiła, że to Jeremi Przybora jest jej największą miłością, ale czy to prawda. W środku znaleźć można listy, jakie ona razem z Jeremim wymieniali pomiędzy sobą, ciesząc się swoją wzajemną miłością. Przed śmiercią Przybora postanowił wręczyć wszystkie listy, jakie dostał od Osieckiej, Magdzie Umer, która zarówno dla niego, jak również dla autorki polskich piosenek, była wielką przyjaciółką. Umer postanowiła wszystkie listy wydać, aby pokazać czytelnikom siłę ich miłości.

“Dzienniki 1952”

W 2013 roku na rynku literackim zaczęły pokazywać się osobiste dzienniki autorki. Wszyscy mieli w końcu do tego okazję, aby poznać Agnieszkę Osiecką z bardziej osobistej strony. Z takiej, której nie była w stanie czasem pokazać się za życia. Rok 1952 to moment, kiedy Osiecka miała 15 lat i stała u progu nieco dorosłego życia. To właśnie wtedy Osiecka zdaje maturę i rozpoczyna studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. Spore zmiany w jej życiu, które sprawiły, że zaczęła ona coraz bardziej konfliktować się ze światem. Co jej to przyniosło? Co jeszcze wydarzyło się w tym roku? Warto się przekonać. Dzienniki bowiem rzucają nowe światło dzienne na postawę Osieckiej, o której pamięć tak łatwo na pewno nie przeminie. Inne jej dzienniki również zasługują na uwagę czytelników.

 

Dziewczyna z końskim ogonem

“… prowadziła życie na własną rękę. … nie pasowała do roli żony i matki, była za to wieczną dziewczyną z końskim ogonem” – o kim jest mowa? O Agnieszce Osieckiej. O jednej z najbardziej genialnych autorek na przestrzeni czasu, która do dzisiaj jest niezapomnianą postacią. Wiele osób mówi, że to właśnie Agnieszka Osiecka (https://www.taniaksiazka.pl/autor/agnieszka-osiecka) miała wpływ na ich twórczość. Właściwie nie ma się czemu dziwić, że tak wiele osób uważa, że jest to ich ideał, ponieważ każdy kocha buntowników. Tak, była matką, ale nie pasowała ona zupełnie do tej roli. Była żoną, ale już po roku nią nie była. Chyba można powiedzieć, że żyła tak jak chciała i zupełnie nie przejmowała się obowiązującymi konwenansami. Z jednej strony to dobrze, a z drugiej to inni powinni ją oceniać. Do dzisiaj wiele jej wypowiedzi jest cytowanych. Wydawać by się mogło, że jej absolutny talent został tak naprawdę zrozumiany wiele lat po jej śmierci. “Bo człowiek, który pisze, może to robić sam w pokoiku, tramwaju, pod ulubionym drzewem, a do filmu trzeba mieć szaloną energię, zdrowie i umiejętność przebywania w dużych grupach ludzi” – jej słowa mają ujmującą moc.

“Dzienniki 1952”

Jeden z osobistych dzienników autorki, który pokazuje jak kształtowała się osobowość Osieckiej na przestrzeni lat. Jeżeli ktoś zastanawia się, jaka była Osiecka w młodości, to teraz będzie miał okazję do tego, aby się tego dowiedzieć. W 1952 roku Osiecka zdała maturę (wtedy to system nauczania był zupełnie inny). Przed nią były studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. W tym oto momencie, kiedy oto znalazła się ona na rozdrożu, do jej życia zaczęły wkradać się wątpliwości w socjalizm, własną wyjątkowość, itd. Przyszłą autorkę zaczęły ogarniać strach, wątpliwość, które miały również wpływ na jej przyszłą twórczość i postępowanie. Warto przekonać się, jaka tak naprawdę Osiecka była, kiedy była młodsza.

“Listy na wyczerpanym papierze”


Książka wydana w 2021 roku, już cieszy się ogromną popularnością. Mówi się, że autorką jest Agnieszka Osiecka i Jeremi Przybora, chociaż obydwoje już od dawna nie żyją. Książka ukazała się na rynku za sprawą Magdaleny Umer – przyjaciółki obydwojga. To właśnie jej Przybora przed śmiercią wręczył komplet listów, jakie on razem z Osiecką wymieniali między sobą przez ponad dwa lata. Z nich to można się dowiedzieć, jakież to wyjątkowe uczucie łączyło tych dwoje. Nie był to łatwy związek, ale na pewno wyjątkowy. Wielu osobom spodobają się tak osobiste, ale za to bardzo żarliwe listy.

 

Jak ciężko zapomnieć

“Dochodzę do wniosku, że gdybym miała ciut większy temperament, to byłaby ze mnie nie lada kurwa” – tak oto pisała o sobie Agnieszka Osiecka. Słysząc takie słowa można się nie lada zaintrygować tym, kto może tak o sobie myśleć. Może nie była to łatwa osoba we współżyciu i bardzo często płynęła pod prąd, ale nie można jej mieć takich rzeczy za złe. Po części jest to wina jej ojca, który starał się nauczyć córkę własnego życia. To właśnie on uczył ją jak powinna myśleć tak, aby nie czuć się skrępowaną przez inne osoby, czy też nawet przez obowiązującą epokę. W tamtych czasach nie było to takie łatwe. Osiecka nie raz popadała w konflikt z innymi osobami. Chyba można powiedzieć, że kochała wielu mężczyzn, chociaż kilku było takich “naj”. Agnieszka Osiecka żyła jak chciała, co też często widać w jej tekstach literackich, które do dzisiaj cieszą się wielkim powodzeniem. Czas na to, aby zapoznać się z jej wspaniałą twórczością literacką i jej spuścizną, która pozostała nam po jej śmierci.

“Dzienniki 1954–1955”

Współczesne osoby nie do końca zdają sobie sprawę z tego, że Osiecka często popadała w konflikty. Obraz, jaki wyłania się z jej dzienników, może być nie lada zaskakującym faktem. Ale nie ma co owijać w bawełnę. Jej dzienniki, które powstały na przestrzeni wielu lat, to jedno z najlepszych wspomnień, jakie nam po niej pozostało. 1954-1955 to okres, kiedy Osiecka była bardzo młoda i dopiero stawiała swoje pierwsze kroki w prasie kulturalnej. Do tego razem z przyjaciółmi (a miała ich kilkoro) zorganizowała teatrzyk. Wzięła się też do przekładania poezji rosyjskiej. W tym też okresie poznała również Witolda Dąbrowskiego – jednego z najważniejszych mężczyzn w swoim życiu. Czytelnicy na pewno chętnie dowiedzą się tego, co też takiego wydarzyło się jeszcze w tym okresie u Agnieszki Osieckiej.

“Zrób sobie niedzielę. Notes”


Ciężko opisać tą książkę, bo tak naprawdę książka to nie jest. Jak sama nazwa wskazuje – jest to notes. Można go użyć do tego, aby sporządzać w nim notatki na wykładach w szkole, a równie dobrze można z tego oto dzieła zrobić dla siebie kalendarz na cały rok lub na dłuższy czas. Fundacja Okularnik im. Agnieszki Osieckiej postanowiła stworzyć notes z wypowiedziami Agnieszki Osieckiej. Dla wielu osób myśli tej wspaniałej autorki różnorakich tekstów mogą stać się nie lada inspiracją do działania. Jeżeli ktoś by chciał znaleźć dobry notes, który można również przechowywać po wypełnieniu, to wreszcie ma ku temu wspaniałą okazję.