Dziewczyna z końskim ogonem

“… prowadziła życie na własną rękę. … nie pasowała do roli żony i matki, była za to wieczną dziewczyną z końskim ogonem” – o kim jest mowa? O Agnieszce Osieckiej. O jednej z najbardziej genialnych autorek na przestrzeni czasu, która do dzisiaj jest niezapomnianą postacią. Wiele osób mówi, że to właśnie Agnieszka Osiecka (https://www.taniaksiazka.pl/autor/agnieszka-osiecka) miała wpływ na ich twórczość. Właściwie nie ma się czemu dziwić, że tak wiele osób uważa, że jest to ich ideał, ponieważ każdy kocha buntowników. Tak, była matką, ale nie pasowała ona zupełnie do tej roli. Była żoną, ale już po roku nią nie była. Chyba można powiedzieć, że żyła tak jak chciała i zupełnie nie przejmowała się obowiązującymi konwenansami. Z jednej strony to dobrze, a z drugiej to inni powinni ją oceniać. Do dzisiaj wiele jej wypowiedzi jest cytowanych. Wydawać by się mogło, że jej absolutny talent został tak naprawdę zrozumiany wiele lat po jej śmierci. “Bo człowiek, który pisze, może to robić sam w pokoiku, tramwaju, pod ulubionym drzewem, a do filmu trzeba mieć szaloną energię, zdrowie i umiejętność przebywania w dużych grupach ludzi” – jej słowa mają ujmującą moc.

“Dzienniki 1952”

Jeden z osobistych dzienników autorki, który pokazuje jak kształtowała się osobowość Osieckiej na przestrzeni lat. Jeżeli ktoś zastanawia się, jaka była Osiecka w młodości, to teraz będzie miał okazję do tego, aby się tego dowiedzieć. W 1952 roku Osiecka zdała maturę (wtedy to system nauczania był zupełnie inny). Przed nią były studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. W tym oto momencie, kiedy oto znalazła się ona na rozdrożu, do jej życia zaczęły wkradać się wątpliwości w socjalizm, własną wyjątkowość, itd. Przyszłą autorkę zaczęły ogarniać strach, wątpliwość, które miały również wpływ na jej przyszłą twórczość i postępowanie. Warto przekonać się, jaka tak naprawdę Osiecka była, kiedy była młodsza.

“Listy na wyczerpanym papierze”


Książka wydana w 2021 roku, już cieszy się ogromną popularnością. Mówi się, że autorką jest Agnieszka Osiecka i Jeremi Przybora, chociaż obydwoje już od dawna nie żyją. Książka ukazała się na rynku za sprawą Magdaleny Umer – przyjaciółki obydwojga. To właśnie jej Przybora przed śmiercią wręczył komplet listów, jakie on razem z Osiecką wymieniali między sobą przez ponad dwa lata. Z nich to można się dowiedzieć, jakież to wyjątkowe uczucie łączyło tych dwoje. Nie był to łatwy związek, ale na pewno wyjątkowy. Wielu osobom spodobają się tak osobiste, ale za to bardzo żarliwe listy.