Jak ciężko zapomnieć

“Dochodzę do wniosku, że gdybym miała ciut większy temperament, to byłaby ze mnie nie lada kurwa” – tak oto pisała o sobie Agnieszka Osiecka. Słysząc takie słowa można się nie lada zaintrygować tym, kto może tak o sobie myśleć. Może nie była to łatwa osoba we współżyciu i bardzo często płynęła pod prąd, ale nie można jej mieć takich rzeczy za złe. Po części jest to wina jej ojca, który starał się nauczyć córkę własnego życia. To właśnie on uczył ją jak powinna myśleć tak, aby nie czuć się skrępowaną przez inne osoby, czy też nawet przez obowiązującą epokę. W tamtych czasach nie było to takie łatwe. Osiecka nie raz popadała w konflikt z innymi osobami. Chyba można powiedzieć, że kochała wielu mężczyzn, chociaż kilku było takich “naj”. Agnieszka Osiecka żyła jak chciała, co też często widać w jej tekstach literackich, które do dzisiaj cieszą się wielkim powodzeniem. Czas na to, aby zapoznać się z jej wspaniałą twórczością literacką i jej spuścizną, która pozostała nam po jej śmierci.

“Dzienniki 1954–1955”

Współczesne osoby nie do końca zdają sobie sprawę z tego, że Osiecka często popadała w konflikty. Obraz, jaki wyłania się z jej dzienników, może być nie lada zaskakującym faktem. Ale nie ma co owijać w bawełnę. Jej dzienniki, które powstały na przestrzeni wielu lat, to jedno z najlepszych wspomnień, jakie nam po niej pozostało. 1954-1955 to okres, kiedy Osiecka była bardzo młoda i dopiero stawiała swoje pierwsze kroki w prasie kulturalnej. Do tego razem z przyjaciółmi (a miała ich kilkoro) zorganizowała teatrzyk. Wzięła się też do przekładania poezji rosyjskiej. W tym też okresie poznała również Witolda Dąbrowskiego – jednego z najważniejszych mężczyzn w swoim życiu. Czytelnicy na pewno chętnie dowiedzą się tego, co też takiego wydarzyło się jeszcze w tym okresie u Agnieszki Osieckiej.

“Zrób sobie niedzielę. Notes”


Ciężko opisać tą książkę, bo tak naprawdę książka to nie jest. Jak sama nazwa wskazuje – jest to notes. Można go użyć do tego, aby sporządzać w nim notatki na wykładach w szkole, a równie dobrze można z tego oto dzieła zrobić dla siebie kalendarz na cały rok lub na dłuższy czas. Fundacja Okularnik im. Agnieszki Osieckiej postanowiła stworzyć notes z wypowiedziami Agnieszki Osieckiej. Dla wielu osób myśli tej wspaniałej autorki różnorakich tekstów mogą stać się nie lada inspiracją do działania. Jeżeli ktoś by chciał znaleźć dobry notes, który można również przechowywać po wypełnieniu, to wreszcie ma ku temu wspaniałą okazję.